Dzień 11 listopada 1918 roku był przełomowym momentem w dziejach Europy, ale przede wszystkim w dziejach Polski. Po 123 latach niewoli narodowej i powstańczych zrywów wolnościowych Polska odzyskała niepodległość. Nadeszła upragniona wolność. Dnia 10 listopada 1918 r. do kraju powrócił Józef Piłsudski,…

od lipca 1917 r. internowany przez Niemców w Magdeburgu. 11 listopada Rada Regencyjna przekazała mu naczelne dowództwo polskich sił zbrojnych. W Warszawie rozpoczęło się, trwające już w innych miastach, rozbrajanie wojsk okupacyjnych.

 Dzień 11 listopada został ustanowiony – ustawą Sejmu Rzeczpos.politej Polskiej z 1937 r. – polskim świętem narodowym i pozostawał oficjalnie świętem państwowym RP do roku 1944. W roku 1945 komunistyczne władze PRL jako święto państwowe ustanowiły dzień 22 lipca. Święto Niepodległości, obchodzone w dniu 11 listopada, zostało przywrócone przez Sejm RP dopiero w roku 1989. W tym dniu Polska oddaje też hołd marszałkowi J. Piłsudskiemu, spoczywającemu w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów w podziemiach Katedry Wawelskiej.

Ten szczególny dzień skłania do refleksji na temat patriotyzmu.

Patriotyzm to indywidualna i społeczna postawa, oznaczająca przywiązanie i miłość do własnej ojczyzny. Obejmuje on przeszłość, teraźniejszość i przyszłość kraju. Patriotyzm nie ogranicza się do miłości własnej ziemi, choć utrata ojczystego terytorium z pewnością jest wielkim nieszczęściem, o czym świadczą dramatyczne dzieje naszego Narodu. Patriotyzm jest wartością ponadustrojową, ponadpartyjną, ponadklasową. Jego najpełniejszym sprawdzianem są czyny podjęte dla ojczyzny, a nie wypowiadane słowa, choćby najpiękniejsze.

Współcześnie słowo patriotyzm nierzadko pojawia się w kontekście nacjonalizmu. Jednak pierwszeństwo miłości ojczyzny przed innymi krajami nie może być traktowane jako ksenofobia czy nacjonalizm. Taki pogląd bierze się stąd, że niektórzy niesłusznie myślą, iż dbać w pierwszej mierze o ojczyznę jest czymś złym, podczas gdy naturalne jest, że najpierw dba się o swoją rodzinę, a później o przyjaciół czy znajomych. Jednak w patriotyzmie nie ma miejsca na nienawiść innych narodów – bałwochwalczy kult swego narodu nie jest prawdziwą miłością ojczyzny. Patriota kocha swoją ojczyznę, mimo że dostrzega wady swoich rodaków, tak jak kocha się swoich bliskich, mimo ich niedoskonałości. Zawsze potrzebny jest wysiłek, aby nie ulec uprzedzeniom i pogardzie dla obcych. Patriotyzm to miłość ojczyzny, a ojczyzna to ludzie, kultura, historia, religia, obyczaje, w których wyrośliśmy; i wiele innych ważnych spraw.

 Patriotyzm urzeczywistnia się w rozmaity sposób

Ojczyznę zwykle porównuje się do matki, która daje życie i troszczy się o rozwój swych dzieci. Patriotyzm zaś porównuje się do miłości rodziny. Patriota wcale nie musi wszystkim obwieszczać, że nim jest, tak jak nie mówi się kilka razy dziennie, że kocha się rodziców, ale po prostu się im służy. Miłość ojczyzny to nie chwilowe wzruszenie, ale uczciwa i twórcza praca dla niej, jak również rzetelne zdobywanie wiedzy, odpowiedzialność w polityce, dbałość o język ojczysty w mowie i w piśmie, troska o rodzinę, szacunek dla tradycji, dla wartości narodowych i chrześcijańskich oraz zdolność ponoszenia codziennych ofiar. Patriotyzm to także pamięć o przodkach, zainteresowanie rodzimą kulturą, historią i teraźniejszością. Przejawia się on również w trosce o dobre imię ojczyzny, o jej godność. Heroiczne czyny wymagane są rzadko. Patriotą nie jest się tylko podczas wielkich zagrożeń, ale jest się nim także na co dzień wtedy, gdy szanuje się symbole narodowe, kiedy pamięta się o ważnych wydarzeniach, rocznicach.

Wszyscy są odpowiedzialni za ducha patriotyzmu

Do budzenia patriotyzmu w młodym pokoleniu winny włączyć się różne instytucje i organizacje, środowiska i osoby, rodzina i szkoła oraz Kościół i mass media. Młodych ludzi powinien pociągać dobry przykład osób szczerze zatroskanych o Polskę. Patriotyzm trzeba w narodzie pielęgnować. Wymaga to niemałej troski nas wszystkich i trud ten jest udziałem wielu ludzi, zarówno mieszkających w Polsce, jak i za granicą.

ks. Stanisław Groń SJ