Radosław Miadiełko-Inicjator Młodzieżowej Rady Gminy Goleniów. Mieszkaniec Goleniowa, uczeń XIII Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie, utalentowany karateka.

Edward Życki (portal NIS): Pierwszy sukces. Na Twój wniosek, Rada Miejska powołała Młodzieżową Radę Gminy.Skąd taki pomysł ?
Radosław Miadiełko: Zacząłem o tym myśleć na poważnie, kiedy zaczęły się wybory do młodzieżowej rady województwa zachodniopomorskiego i z naszego powiatu nie było żadnego zgłoszenia. A to tylko dlatego, że nie było odpowiedniego organu, który mógłby kandydatów zgłosić. Z innych powiatów było dużo zgłoszeń i ci kandydaci do tej rady weszli.

E.Ż.(NIS): Czy masz jakieś informacje jak one funkcjonują ?
R.M.:
W Polsce od lat 90 istnieją młodzieżowe rady które prężnie działają.Można o nich poczytać w Internecie,ponieważ istnieją organizacje zrzeszające młodzieżowe rady. Nie maja one osobowości prawnej, więc zajmują się opiniowaniem uchwał „dorosłej „ rady , składaniem wniosków oraz edukacją. Udało im się nie tylko utrzymać, ale potrafiły zdobyć autorytet wśród rówieśników i dorosłych.

E.Ż.(NIS): U nas wcześniejsze próby powołania rady młodzieżowej nie były udane. Skąd ten optymizm, że tym razem się uda?
R.M. :
Mogę powiedzieć, że młodzież jest aktywnai wśród niej wzrosła pewna świadomość obywatelska, tylko brakuje takiego miejsca, które pozwoliłoby wypowiedzieć się na różne tematy, które nas dotyczą.Dlatego postanowiłem działać….

E.Ż.(NIS): No dobrze, rozumiem, ale dlaczego od razu rada ?
R.M. :
Bardzo często rozmawiamy między sobą w szkole i na różnych spotkaniach poza szkołą. Pojawiają się nawet wnioski, ale żeby one były zauważone, powinny mieć odpowiednią rangę. Taką może dać właśnie nasza rada. Uważam, że ona nie tylko daje możliwość wypowiadania się, dyskutowania, ale także zachęci innych młodych ludzi do zaangażowania się w sprawy społeczne, do wychodzenia z różnymi inicjatywami. Wierzę, że na terenie naszej gminy są aktywne, młode, świadome osoby, którym brakuje jedynie narzędzia do rozpoczęcia działań.

E.Ż.(NIS): Mówisz o świadomości młodych. Możesz doprecyzować ? Świadomości czego ?
R.M. :
Interesuje nas wiele spraw. To widać, jak tylko pojawia się informacja o czymś ważnym w świecie, np. kataklizmy, wojny, aktualna sytuacja w Polsce, to od razu (na FB) są pytania: Co sądzicie o tym? Czy to nas dotyczy ? Czy ma jakiś na nas wpływ? Młodzież chce wiedzieć coraz więcej.Chce mieć możliwość wypowiadania się w sprawach, które ją interesują. Także tych lokalnych, codziennych, które są dla nas bardzo ważne. Chcemy o nich rozmawiać, dyskutować i mieć na nie wpływ.

E.Ż.(NIS):Jak w tych dyskusjach radzicie sobie z Waszymi różnymi sympatiami politycznymi?Nie przeszkadzaWam to w dogadywaniu się ?
R.M. :
Uważam, że mało kto jest apolityczny, więc mamy różne poglądy a sympatie się rozkładają. Obowiązują przede wszystkim te poglądy, które wynikają z naszych przekonań .Zupełnie nie ma z tym problemu. Głównym tematem naszych rozmów jest polityka, ale nie polityka partyjna. Widzę, że w większości prywatnych rozmów dominuje temat polityki w Warszawie,ale moim zdaniem,warto czasami skupić się na samorządzie bo to ma ogromny wpływ na to jak żyjemy i dlatego to na nim powinniśmy się skupiać.

E.Ż.(NIS): Skąd chcecie czerpać wzorce funkcjonowania Rady ?
R.M. :
Moim zdaniem dobrym wzorcem są samorządy szkolne, ja sam za czasów gimnazjum byłem przewodniczącym samorządu w dzisiejszej SP1 na Kilińskiego w Goleniowie. Aktualnie widzę jak aktywnie działa samorząd w XIII LO, starają się dla uczniów, wymyślają nowe projekty, próbują angażować innych uczniów w różnego typu akcje. Jeśli im coś nie wychodzi, kombinują by uzyskać upragniony cel. Po prostu działają i rozmawiają.

E.Ż.(NIS): Jak wyobrażasz sobie działanie Waszej Rady ?
R.M. :
Zgodnie ze statutem, do jej głównych zadań należeć będzie opiniowanie projektów uchwał Rady Miejskiej, dotyczących spraw istotnych dla środowiska młodzieżowego, inicjowanie działań dotyczących życia młodych ludzi, a także współpraca z gminnymi jednostkami w zakresie organizacji imprez kulturalnych i sportowych. Chcemy jednak mieć możliwość wyrażania swojej opinii także w innych sprawach.

E.Ż.(NIS): Skoro Rada Miejska powołała Waszą Radę i zatwierdziła statut, to powinna dać Wam czas na wypracowanie opinii. Praktyka wskazuje, że z terminowym przekazywaniem materiałów radnym Rady Miejskiej jest problem. Co zrobicie jeżeli nie otrzymacie projektów uchwał, Was dotyczących, w terminie ? R.M. : Słyszałem, że zdarzają się przypadki gdzie materiały nie trafiają w odpowiednim czasie do radnych. Będziemy zwracać na to uwagę, a jeżeli mimo to nie będziemy ich otrzymywać, to powiemy głośno, że jest coś nie tak. Zobaczymy jak się to ułoży, bo przecież na „dorosłej„ radzie niczego wymusić nie możemy.Na pewno nie możemy się zniechęcać tylko dlatego, że nasze opinie nie będą brane pod uwagę. Zobaczymy jak to się ułoży.

E.Ż.(NIS): Powiedziałeś, że chcecie zajmować się nie tylko opiniami w sprawach imprez sportowych i kulturalnych dla młodzieży . Zatem jakie są Wasze zainteresowania ? Chcielibyście cos zmienić ?
R.M. :
Między innymi chcielibyśmy rozmawiać o perspektywach po skończeniu szkoły. Część chce wyjechać do większych miast, część za granicę, ale część chce tu wrócić. Mają tu swoje rodziny i kochają swoje miasto. Uważam, że dlatego warto działać aby zmieniać naszą gminę na lepszą.W czasie naszych spotkań rozmawiamy o tym co nam się podoba a co nie. Na pewnow naszej gminie brakuje, moim zdaniem, otwartego dialogu na forum publicznym. Wydarzenia są komentowane na Fb, rozmawiamy w gronie kolegów, ale nie ma spotkań, nie ma debaty na żywo, na przykład w bibliotece i to powoduje, że niczego nie zmieniamy. Dlatego chcemy zmobilizować goleniowskiespołeczeństwo do dialogu, żeby o sprawach trudnych można było porozmawiać. Jak byłem na sesji, to widziałem osoby, które protestowały,dano im możliwość wypowiedzenia się na komisji ale były problemy odnośnie wprowadzenia ich zadania do budżetu i ich głos nie został bodajże uwzględniony. Moim zdaniem politykom brakuje odpowiedzialności. W sytuacji kiedy jest kryzys, kiedy brakuje pieniędzy, to dlaczego nie wyjdziemy i nie powiemy, że musimy skupiać się na tematach najważniejszych? Jednak do ustalenia co jest najważniejsze potrzebny jest właśnie dialog.I to jest właśnie istota naszej pracy – starać się załatwić sprawę i to w gronie ludzi, którzy mają różne poglądy, ale starają się ustalić coś wspólnie.

E.Ż.(NIS): Plany są obiecujące. Jak sądzisz – uda się Wam ?
R.M. :
W 100% nie mogę powiedzieć,gdyż nie wiem kto będzie w tej radzie. Zainteresowanie jest spore, więc mam nadzieję że będzie dobrze.

E.Ż.(NIS): Nie rozumiem. Jako inicjator będziesz miał chyba w niej wiodąca rolę?
R.M. :.
Nie,mnie w tej radzie nie będzie. Chciałbym to teraz podkreślić, zgłosiłem wniosek o powołanie rady, dla moich kolegów, ja uczęszczam do szkoły w Szczecinie i po prostu nie będę miał możliwości działania w tej radzie. Radnymi będą uczniowie szkół goleniowskich. Wiadomo, będę ich wspierał, ale udziału brać nie będę mógł.

E.Ż.(NIS): Wynika z tego, że mogę tylko wyrazić swoje życzenie aby tym radnym, którzy wejdą do MRG udało się zrealizować pomysły które przedstawiłeś. Uważam, że powoływanie u nas rady młodzieżowej ma sens tylko wtedy, kiedy umożliwi się młodym, ale, jak w Twoim przypadku, dojrzale i suwerennie myślących ludzi, samodzielne działanie. Jeżeli macie być jutrem Goleniowa, to przede wszystkim w innym sposobie funkcjonowania naszego samorządu. Szkoda, że nie będziesz mógł wprowadzać w życie swoich, bardzo interesujących, pomysłów. Bardzo dziękuje za rozmowę. R.M. :Dziękuję.