Menu
  • Caprol

Goleniowska alternatywa

Goleniowska alternatywa

Goleniowska alternatywa.

Kampania rozpoczęła się  na dobre. Przyjąłem zaproszenie, aby przedstawić moją opinię na temat sytuacji na jej początku. Nie wdając się w analizy tez programowych, przedstawianych podczas prezentacji kandydatów na radnych,  można wyodrębnić dwa  warianty  proponowane przez Komitety. Pierwszy wariant (KWW Mieczysław Bździuch, Robert Krupowicz,  Łukasz Mituła, oraz Łączy Nas Gmina) to propozycje dotyczące budowy konkretnych obiektów,czytaj dalej...

przeznaczenia określonych kwot na określone cele. Komitety te nie widzą potrzeby zmian w funkcjonowaniu samorządu. Nie widzą błędów. Nie widzą potrzeby rozliczania ani radnych ani burmistrza ze złożonych wyborcom deklaracji. Nie widzą potrzeby analizowania przyczyn błędów. Nie widzą potrzeby wprowadzania korekt. Wariant ten, to po prostu kontynuacja.

Drugi wariant ( KWW Danuty Faryniarz i KW PiS)  to propozycje gruntownych  zmian w dotychczasowym  sposobie zarządzania. W ramach tych zmian, podkreślana jest potrzeba ponownego rozpatrzenia wszystkich uchwał  rady miejskiej, dot. najważniejszych spraw w gminie. Gotowość do konsultowania z mieszkańcami przygotowanych projektów. Gotowość zwiększania udziału mieszkańców w podejmowaniu kluczowych decyzji w sprawach gminy. Gotowość  rozliczania się ze złożonych deklaracji wyborczych.

Należy przypuszczać, że to właśnie wybór wariantu będzie kluczem w tych wyborach. Najpierw wariant a później dopiero kandydat...czytaj dalej

Burmistrz

W gminie Goleniów od dawna nie potrafimy zbudować równowagi między radą a burmistrzem. Silniejszą rolę (niesłusznie) w naszym samorządzie przyznaje się burmistrzowi.

Jeżeli suweren zdecyduje się na wariant I, czyli kontynuację, burmistrzem zostanie R.Krupowicz i niezależnie od jego oferty programowej, utrzymany zostanie nadal, krytykowany coraz szerzej, jego styl rządzenia. Styl, oparty na irytującym lekceważeniu mieszkańców ( podział gminy, nieuznawanie konsultacji społecznych, zmniejszanie praw mieszkańców np. statut gminy czy statut rady osiedla Helenów). Na nieustającej chęci, jednoosobowego projektowania miasta i z tego właśnie powodu, nacechowanego wieloma poważnymi błędami. Na  styl, który mijającą kadencję charakteryzuje słabymi wynikami, w wykonaniu planów rzeczowego, i finansowego

Jeżeli niechęć do takiego stylu będzie na tyle silna i szeroka, że kontynuacja zostanie całkowicie odrzucona,  to wyborcy wybiorą wariant II czyli postawią na zmiany

Jeszcze kilka miesięcy temu można było usłyszeć opinię, że Krupowicz nie ma z kim przegrać.  Po wysłuchaniu/obejrzeniu prezentacji KWW D. Faryniarz oraz KW PiS, takich głosów pewnie już nie będzie. Zarówno D.Faryniarz jak i A.Muszyńska, dały bardzo wyraźny sygnał o gotowości do zmiany sposobu zarządzania gminą. Do zmiany roli mieszkańca. Do przywrócenia normalności, bo stanu trwającego ostatnie 4 lata, normalnością nazwać nie można. Wtedy zdecydowanie  rosną szanse D.Faryniarz i A.Muszyńskiej.

Wybór osoby burmistrza będzie miał ogromne znaczenie w dalszej części budowania samorządu.

Rada/ Radni

Jeżeli „kontynuacja” i R.Krupowicz, razem ze swoim komitetem uzyska w radzie przewagę -układ sił, ale i odpowiedzialności, jest jasny. Jeżeli jednak komitet R.K większości nie uzyska, kluczowe stają się postawy radnych z komitetów „kontynuacji”. Wtedy może powtórzyć się sytuacja z 2014 r. kiedy do rady weszli radni w wyborach z JOW , a następnie część z nich, porzucając zobowiązania przedwyborcze, utworzyła korzystne dla siebie i R.Krupowicza ”Porozumienie 14”. Dzisiaj większość z „P-14”, startuje w komitetach „kontynuacji”. Startują, mimo, że „układ” zupełnie się nie sprawdził, a najbardziej odpowiedzialni - przewodniczący rady, oraz  szefowie komisji rady, odpowiedzialni za decyzje leżące w ich kompetencjach po prostu zawiedli. Jaskrawy przykład to  przew. rady miejskiej, posiadający chyba wszystko, aby realizować swój plan ( przewodniczy radzie, szefuje organizacji partyjnej, która daje wsparcie burmistrzowi, jest szefem P-14, które ma większość w radzie, jest dyr. Wydziału Rozwoju  w Starostwie )- opuszcza partię i tworzy KWW Ł.Mituły z hasłem do gotowości skutecznej pracy na rzecz mieszkańców [nie ma w nim nikogo z P-14]. W jego programie nie ma ani słowa o mijających 4 latach. Chce być burmistrzem.

Nie mogą mijającej kadencji traktować jako szczególnie udanej, także radni tzw. opozycyjni. Zarówno Cz.Majdak , K.Zajko, I.Zygmański, A.Wojciechowski I.Henkelman czy D.Chodyko, to doświadczeni samorządowcy a część z nich to byli, wysokiej rangi urzędnicy. Tylko zgłaszanie zdań odrębnych to dla mnie trochę za mało. Nie było skutecznego sprzeciwu, wniosku formalnego skarżącego uchwałę, czy wyraźnego sprzeciwu przy głosowaniu. Nie było żądnej spektakularnej akcji wspólnej. Tak na dobrą sprawę, gdyby nie relacje video TvG, nie mielibyśmy w ogóle wiedzy n.t. pracy radnych z mniejszości.

Czworo z tej grupy jest w składzie Łączy Nas Gmina. Dzisiaj, w tym KWW takie  grono, zapowiada wizję, z której podobno wynika, że nie mogą wytypować kandydata na fotel burmistrza. Skromny list do wyborców, spore opóźnienie w prezentacji, deklaracja skutecznej kontroli urzędu, przez radnego z „P-14”, którego niechęć do rzetelnej kontroli jest wręcz przysłowiowa + radny z „P-14” jako pracownik spółki gminnej-to deklarowanej niezależności nie gwarantuje i sprawia, że całość jest zagadkowa. Kilka młodych, zdolnych osób chyba całego komitetu nie dźwignie.

Konfiguracja radnych z komitetów „kontynuacji” w nowej radzie, dawałaby R.Krupowiczowi dużą swobodę w ułożeniu nowego ”porozumienia” 

Gdyby w Goleniowie obowiązywała zasada ciągłości działania gminy i radni po mijającej kadencji musieliby zdać relację wyborcom ze swojej pracy, niefortunnego przypadku z „P-14” by nie było. Trudno, czy wręcz niemożliwe, byłoby utworzenie nowego „układu”. Wydaje się, że tego braku wiarygodności wyborcy nie przeoczą.

Jeżeli jednak, mimo „zdolności koalicyjnej” komitetów, większości R.Krupowicz nie zbuduje, pojawi się nowa w goleniowskim samorządzie sytuacja, konieczności współpracy burmistrza i rady w celu osiągania kompromisów.

Podobnie może się wydarzyć gdyby burmistrzem została D.Faryniarz lub A.Muszyńska. bez większości w radzie.

Może jednak zaistnieć też sytuacja, gdy mieszkańcy odrzucą całkowicie wariant „kontynuacji” i zdecydują się na zmiany całkowite. Wtedy zostaną wybrani nowi ludzie, z nowym burmistrzem, (D. Faryniarz albo A.Muszyńska.), ale jak widać, z dobrym pomysłem i wiedzą  na zarządzanie gminą. Jest bezpieczna alternatywa.

Kampania

Tak widzę sytuację na początku kampanii. Zarysowanie dwóch  wariantów –  „I”-  kontynuacji i „II” –zmian. Jest wyraźna  możliwość wyboru sposobu rządzenia z realną możliwością wyboru osoby burmistrza. Właśnie ta możliwość wyboru, będzie miała dla jej przebiegu, bardzo istotne znaczenie. Sposób prezentowania, gotowość lub niechęć do ocen  mijającej kadencji i wyciągania z nich wniosków. Prezentacja nowych kandydatów.  Może się okazać, że istotniejsze będzie, nie jaki zostanie wybrany kształt dworca , czy miejsce na Dom Kultury ale kto będzie podejmował decyzje.

Może się też okazać, że kluczowe będzie nie to, co wyborcy chcą, ale to , czego i kogo na pewno nie chcą. Kampania może być bardzo ciekawa a czas pokaże co się zmieni w czasie jej trwania.  .   

Edward Życki

 

Ostatnio zmienianyniedziela, 07 październik 2018 16:42
Powrót na górę