Menu
  • Caprol

I Helenowski Bieg Przełajowy

I Helenowski Bieg Przełajowy

Z Dariuszem Religą- dyrektorem I Helenowskiego Biegu Przełajowego - o nowej...

imprezie na osiedlu Helenów.
Edward Życki: Na wstępie zapytam jak przygotowania, bo bieg już w sobotę ?
Dariusz Religa: Mogę powiedzieć, że prawie wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Zostało jeszcze zorganizowanie biura zawodów, oraz rozdzielenie zadań pomiędzy wszystkich chętnych, którzy w organizacji biegu zdecydowali się pomóc, ale to już dzień przed biegiem i w sobotę. Na dzisiaj, przygotowanie ogromnej ilości drobnych i poważnych zadań, mamy już za sobą, ot choćby pakiety startowe, medale, upominki, że wymienię tylko małą cząstkę, ale chyba przyjemną.
    
E.Ż.  Jak wygląda zainteresowanie biegiem. Ile jest przygotowanych numerów startowych?
D.R. Mamy ponad setkę chętnych i uważam,  że to jest ogromny sukces. Pamiętajmy, że bieg jest nikomu jeszcze  nieznany, organizowany po raz pierwszy i na małym osiedlu. Ile osób ostatecznie wystartuje zobaczymy w sobotę. Zapowiada się jednak bardzo ciekawie.

E.Ż.  Skąd przyjadą biegacze i czy są może jakieś niespodzianki ?  a może sensacje ?
D.R. Niespodzianki, zapewniam, będą. Zgłoszenia natomiast są w większości z gminy Goleniów chociaż  mamy chętnych z dalszych stron Polski, np. z Gdańska, z sąsiednich województw a nawet z południa kraju.
 
E.Ż.  Jest Pan dyrektorem biegu. Z boku mogłoby się więc wydawać, że kieruje Pan dużym zespołem ludzi. A jak jest naprawdę ?
D.R. Prawda jest taka, że spraw jest ogrom, bo postawiłem na profesjonalne wydarzenie a ludzi niewielu. Chciałbym podkreślić, że moją propozycję zorganizowania Biegu wsparła Rada Osiedla oraz włączyło się w organizację Stowarzyszenie Helenów z jego prezesem – Michałem Wentrubą. Będziemy korzystać z pomieszczeń SP 3 za oczywistą aprobatą i wsparciem dyr. Jolanty Jarlaczyńskiej. Lista sprzymierzeńców i wolontariuszy jest długa ale o tym po biegu. Nie ukrywam jednak, że główny ciężar organizacji wziąłem na siebie. Stąd ta oficjalna moja nazwa bo przecież w wielu miejscach ważne było kto w sprawach technicznych czy finansowych prowadzi rozmowy.  I tutaj chciałbym podziękować sponsorom. Bez ich udziału Biegu by nie było. Nie byłoby założonego poziomu imprezy, nie byłoby nagród itd.  

E.Ż.  Powiedział Pan: „profesjonalne wydarzenie” – miałem okazję zobaczyć na stronie internetowej Biegu pokaz trasy, filmowanej kamerą umieszczona na dronie – to świetna techniczna promocja Biegu.
D.R. Tak, ale to nie wszystko. Starałem się aby wszyscy ci, którzy brali już udział w podobnych biegach, czuli się jak na poważnej imprezie, stąd rama startowa, elektroniczny pomiar czasu, czipy dające możliwość błyskawicznego odczytu uzyskanego czasu. Ciekawostką jest to, że kilkadziesiąt minut po biegu każdy uczestnik otrzyma informacje o uzyskanym czasie sms-em. To pozwala na oczekiwanie, że uczestnikom taka organizacja się spodoba i zechcą pojawić się na niej ponownie. A odnośnie drona to zapowiadam, że będzie go widać w czasie biegu jak filmuje imprezę. Całość będzie można obejrzeć spokojnie w domu.

E.Ż.  Z góry będzie widac nie tylko uczestników ale i, chyba tak mogę powiedzieć, piękno okolic Helenowa.
D.R. To był jeden z moich celów . Zależało mi na takim ułożeniu trasy aby łączyła w sobie odpowiedni  stopień trudności i walory  estetyczne. Mam nadzieję, że to  mi się udało.

E.Ż.  Właśnie, stopień trudności. Widziałem przygotowywane przeszkody. Czy to nie zbyt duże utrudnienie dla „normalnego” przełaju ?
D.R. Nie, bo to nie jest przecież jest jakiś bieg wyczynowy. Będą rzeczywiście dwie przeszkody: ścianka i zestaw opon. Stopień trudności będzie niewielki, ale spowolnienie biegu na pewno wystąpi. Zakładam ,że z korzyścia dla biegnących. Ciekawostką natomiast będzie fotoreporter przy ściance a więc możliwość późniejszego obejrzenia swojego osobistego wyczynu.

E.Ż.  Mówił Pan o urokach okolic Helenowa. Czy jest możliwość aby w kolejnych edycjach Biegu, ułożyć trasę  o innym przebiegu ? Byłaby to niezła promocja osiedla ?
D.R. To jest bardzo ciekawe pytanie. Zgadzam się. Taka możliwość istnieje. Rzeczywiście urokliwych miejsc mamy sporo a  informacja o ciekawym biegu szybko się rozniesie. Tym bardziej, że przekaż o imprezie wysłałem już do renomowanych fachowych pism w Polsce. Poza tym mam nawet kilka pomysłów.

E.Ż.  To zadam jeszcze jedno pytanie.
Znam Pana zainteresowanie i udziały w biegach o bardzo wysokim, żeby nie powiedzieć extremalnym, poziomie trudności. Obok tych, już przez nas omawianych, urokliwych, mamy też na osiedlu tereny, które
można by śmiało do takich trudnych biegów zaadaptować. Co Pan o tym sadzi ?
D.R. Tak, to kolejne dobre pytanie. Gdyby to ode mnie zależało to oczywiście bym wprowadził wyższy stopień trudności, ale ostatecznie będę kierował się opinią tych którzy w tym biegu startują a także obserwatorów. Jest na pewno grupa biegaczy która chciałaby biegać w biegu  technicznym, bardzo trudnym , ale trzeba też koniecznie powiedzieć, że im wyższa trudność tym wyższe koszty. Gdyby jednak znalazło się większe grono entuzjastów takiego biegu, znaleźli się sponsorzy, to ja jestem bardzo za. Jestem gotowy taki bieg zorganizować.

E.Ż. Podjął się Pan zadania trudnego, ale ambitnego. Miał Pan jakiś cel ?
D.R. Tak, oczywiście. Po pierwsze promocja Helenowa. Zwracam uwagę, że nie ma, oprócz Mili Goleniowskiej, poważnej imprezy biegowej zatem szczególnie ważne jest ,że możemy taką właśnie, zorganizować w Helenowie. Po drugie mamy na osiedlu wspaniałe warunki, zarówno terenowe jak i krajobrazowe. Po trzecie, wyznaczane trasy mogą służyć nie tylko do biegania, ale także do wędrówek pieszych, z kijkami czy rowerowych. Po czwarte, takie imprezy łączą, pozwalają  wyzwalać nowe pasje, pozwalają poznać nowych aktywnych ludzi.    

E.Ż. Dziękuję za rozmowę i na koniec życzę Panu aby wszystko co pan zaplanował w związku z biegiem – po prostu się udało zrealizować.
D.R. Dziękuję również i zapraszam wszystkich do kibicowania.
Do zobaczenia na trasie Biegu

Ostatnio zmienianypiątek, 09 czerwiec 2017 18:55
Powrót na górę