Menu
  • Caprol

Rozmowa z Łukaszem Mituła przewodniczącym Rady Miejskiej w Goleniowie

Rozmowa z Łukaszem Mituła przewodniczącym Rady Miejskiej w Goleniowie www.goleniow.pl

Portal NIS : Panie przewodniczący, za nami rok pracy nowej rady, nowego przewodniczącego, jak Pan ocenia ten okres ?
Łukasz Mituła : Osobiście dla mnie to był rok nowych doświadczeń związanych z pełnieniem funkcji Przewodniczącego. Dla całej Rady to rok ciężkiej pracy, poznawania się i podejmowania wielu istotnych decyzji.

NIS : W jednym z wywiadów prasowych, znany i ceniony goleniowski samorządowiec, Waldemar Ogrodniczak, mówił o zawiedzionych nadziejach, o niezrealizowanych planach, o niewykorzystanych szansach rady poprzedniej kadencji. Wskazywał na potrzebę generalnych reform gminnych instytucji i całej ….

 

filozofii działania gminy.
Pan natomiast, posiadający także niemałe doświadczenie i samorządowe i polityczne, w przygotowanym „Porozumieniu programowym dla Gminy Goleniów” zapowiedzi reform nie zawarł. Jednocześnie, w trakcie prac już w obecnej kadencji rady, można było usłyszeć głosy radnych, że niektóre projekty uchwał są mocno forsowane przez wnioskodawcę, że były takie, które niejako, „z góry” miały przesądzony kształt, a nawet, że rada jest wręcz „zawłaszczana” przez Burmistrza.
Uważa Pan zatem, że reformy w funkcjonowaniu Rady nie są potrzebne ?
Ł.M. :
Pan Waldemar Ogrodniczak dużo mówił. Nie jest dzisiaj radnym i nie widzę jego aktywności na polu goleniowskiego samorządu. Rada Miejska jest organem, który dla dobra Goleniowian współpracuje z Burmistrzem. Efektem tej współpracy jest to, że Gmina jest jednym z liderów samorządowych Pomorza Zachodniego. Nie tracimy czasu na bezprzedmiotowe spory, tylko razem pracujemy na rzecz rozwoju Gminy Goleniów. Czy to źle?

NIS : Jest Pan liderem formacji, która na bazie „Deklaracji współpracy” przejęła władzę w gminie. W dokumencie tym, a także we wspomnianym wyżej „Porozumieniu programowym”, odwołuje się Pan do „oczekiwań mieszkańców” oraz do „dobrej woli szukania kompromisów w sprawach o szczególnym znaczeniu dla Gminy Goleniów”. Jak zatem „Porozumienie 14” zamierza wywiązać się z tych zadań, przy założeniu, że ma świadomość roli jaką przejęło, i wynikającej z niej odpowiedzialności za gminę, w sytuacji, kiedy pojęcie konsultacji społecznych praktycznie nie funkcjonuje, Strategię rozwoju gminy trudno nazwać ambitnym, śmiałym, nowoczesnym, na miarę oczekiwań mieszkańców, planem rozwoju gospodarczego, a w przygotowywanych przez Was zmianach w Statucie gminy, brakuje możliwości swobodnego dostępu mieszkańców do nieskrępowanego prezentowania poglądów, jeszcze na etapie tworzenia planów?

Ł.M. :
Nie zgadzam się z tezami przedstawionymi przez Pana dotyczącymi braku dialogu i konsultacji. Mieszkańcy maja prawo wypowiadać się w sprawach Gminy m.in. w formie wnoszenia pod obrady Rady Miejskiej obywatelskich projektów uchwał. Większość w Radzie i Burmistrz podzielają wizje dotycząca rozwoju Gminy Goleniów.

NIS : Przyjęta na siebie rola i odpowiedzialność, o których mówimy, znacząco rośnie w zestawieniu z planami jakie ma Burmistrz na rozwój miasta. Są to plany bardzo odważne, tylko brakuje chyba propozycji rozwiązań alternatywnych.
Czy nie uważa Pan, że w sprawach tak istotnych jak rozwój gospodarczy gminy, zmiana wizerunku miasta, czy przyjmowaną w budżecie, relację konsumpcji do inwestycji, rada miejska powinna mieć wypracowane swoje zdanie ? Taka praktyka,( swojego zdania rady), pozwoliłaby na utrzymanie ciągłości w podejmowaniu decyzji a jednocześnie dawałaby gwarancję stabilności. O tym, że jest to wskazane, świadczy choćby przykład różnego podejścia do proponowanych rozwiązań zagospodarowania centrum miasta, przez kolejnych burmistrzów. Poprzedni proponował „Serce Miasta” , obecny, „Otwarte Bramy” i jak wiemy akcenty rozłożone są różnie. Nie uważa Pan, że to właśnie rada powinna gwarantować, aby kolejny, nie wprowadził nowej, zupełnie odmiennej wizji, a przez uchwały, zapewniać racjonalny, zrównoważony rozwój gminy wypracowany w kompromisie z burmistrzem ?

Ł.M. : Jest tak, że właśnie kompromis budowany pomiędzy większością w Radzie a Burmistrzem nadaje kierunki rozwoju i zmian w naszej Gminie. Na marginesie Otwarte Bramy planujemy dokończyć w tej kadencji (Park przy ul. Szczecińskiej). Opracowywany jest obecnie Miejscowy Plan zagospodarowania przestrzennego dotyczący Centrum Goleniowa, który mocno będzie nawiązywał do koncepcji przedstawianej przez Burmistrza Wojciechowskiego pn. „Serce Miasta”. Gdzie widzi Pan brak kontynuacji?

NIS : To, że „Porozumienie 14” rządzi w gminie, nie podlega dyskusji. Dlaczego jednak o dokonywanych wyborach tak mało wiemy? Do tej pory Pana formacja, nie tylko nie przedstawiła swojego programu społeczno-gospodarczego, ale też jasno nie odniosła się do aktualnie obowiązującej Strategii. W składzie „Porozumienia” znajdują się przecież radni, którzy w kampanii do wyborów samorządowych mieli różne propozycje, a w niektórych kwestiach nawet zasadniczo różne. Dzisiaj stanowicie „jedną drużynę” ale w trakcie procedowania nad projektami uchwał, składanymi przez Burmistrza,( bo rada swoich nie składa), słychać tylko głosy tzw. ”opozycji” . Nikt nie tłumaczy dlaczego „Porozumienie” przyjęło takie, a nie inne rozwiązanie. Nie widać informacji w prasie ani na stronie Urzędu. Nie widać aktywności radnych poza radą.
Uważa Pan ten stan rzeczy za wystarczający ?

Ł.M. : Pan bardzo chciałby podzielić klub Radnych Porozumienie z Burmistrzem. W mojej ocenie to zła perspektywa. Proszę zobaczyć co dzieje się w Nowogardzie gdzie Burmistrz i Rada nie potrafią się porozumieć. Klub radnych Porozumienie uzgodnił jasne kierunki rozwoju. Efekty będą widoczne na koniec kadencji.

NIS : W „Deklaracji współpracy” mówi Pan o budowaniu silnej pozycji gminy Goleniów na arenie województwa, a nawet dalej. Dlaczego zatem brakuje przełożenia na ten temat w planie pracy rady, w uchwałach, w inicjatywach rady, w materiałach programowych.
Nieznany jest pogląd „Porozumienia 14” na temat oczekiwanych efektów współpracy z sąsiednimi gminami, czy np. naszej pożądanej roli w SSOM. Nieznane są szerzej, o ile w ogóle są, oczekiwania rady wobec radnych reprezentujących gminę w powiecie czy w sejmiku. Nieznane są też oczekiwania, zgodne z naszym gminnym interesem, formułowane wobec np. posłanki M.Kochan.
Jakie w tej sprawie jest Pana stanowisko ?

Ł.M. : Zależy mi bardzo na budowaniu dobrych relacji pomiędzy instytucjami i osobami które Pan wymienia. Goleniów ma silną pozycję na mapie samorządowej województwa zachodniopomorskiego! Postaram się aby tak pozostało.

NIS : Chciałbym na koniec tej rozmowy zapytać, jak zamierza Pan w praktyce, realizować jedno z ważniejszych zadań stojących przed radą, jakim jest propagowanie idei samorządowej, poszerzanie wiedzy wśród mieszkańców o roli rady, o relacji rada – burmistrz, albo radny – mieszkaniec, o prawach mieszkańców czy inicjowania aktywnych zachowań prospołecznych wśród ludzi młodych, czy wreszcie - budowanie wiarygodnego wizerunku radnego jako lokalnego lidera i autorytetu ?

Ł.M. : Cały czas to robię. Dodatkowo planuję w tym roku cykl spotkań bezpośrednich. O szczegółach będę informował na swojej stronie na www.facebook.com/radny.mitula

NIS : Bardzo dziękuję za rozmowę.

Ł.M. : Dziękuję bardzo i pozdrawiam

Rozmawiał: Edward Życki

 

Ostatnio zmienianyśroda, 24 luty 2016 16:48
Powrót na górę