Menu
  • Caprol

Rozmowa z Lesławem Pawłowskim przewodniczącym Rady Osiedla

Rozmowa z  Lesławem Pawłowskim przewodniczącym Rady Osiedla

Portal NIS : : Panie przewodniczący, za kilka tygodni minie rok pracy nowej Rady, miesiąc temu zakończył się rok kalendarzowy- – czy mógłby Pan przypomnieć czytelnikom, jakie plany, jako szef Rady Osiedla, miał Pan, startując do wyborów. Po wyborze Pana, na szefa Rady – program ten stał się chyba programem całej Rady ? czy się mylę

Lesław Pawłowski : Nie myli się Pan, moje deklaracje znalazły odbicie w poczynaniach i dalszych planach rady osiedla.

NIS :  Mówił Pan wtedy  o integracji mieszkańców osiedla, o silnym zaakcentowaniu  placów rekreacyjnych na osiedlu, podniesieniu na wyższy poziom oferty Klubu tak, aby stał się on  osią wydarzeń na osiedlu, a także o współpracy różnych podmiotów, które tutaj  funkcjonują.

L.P. : Tak, mówiłem i pomału to realizujemy. Nie da się pewnych procesów przyspieszyć. Chodzi tu o integrację mieszkańców – na tym polu jest jeszcze dużo do zrobienia. Przykładem jak dojrzałe jest już nasze społeczeństwo może być napowietrzna siłownia, gdzie mieszkańcy raz się opowiedzieli za lokalizacją i dali spokój.Natomiast aktywność pozostawia wiele do życzenia.

Jeśli chodzi o plac zabaw, to zamarzyłem sobie trzeci plac, tak jak kiedyś zamarzyłem, by na osiedlu był Klub. Marzenia jak widać się spełniają, ale tu potrzeba czasu bo trzeba wysondować, czy ludzie chcieliby aby w okolicach Kościoła powstał kolejny plac zabaw, czy znajdziemy lokalizację i wtedy dopiero poszukamy środków.

 

NIS :  Dwa słowa na temat siłowni zewnętrznej. Było sporo emocji, w sprawie lokalizacji, ale kiedy urządzenia już zostały zamontowane, zainteresowanie zmalało. Co zamierza Pan w tej sprawie zrobić ? Mówiło się o ogrodzeniu, o zabezpieczeniu urządzeń przed dewastacją, o zagospodarowaniu placu tak, aby zmieścić na nim wiele innych funkcji ?    

L.P. : Poczekajmy do wiosny , niech zacznie żyć ta siłownia. Mam zapewnienia kilku osób, że będzie dopilnowana i to przez najbliższych sąsiadów, np. SP 3

 

NIS :  Czy są zadania z którymi rada ma kłopot ? 

L.P. : Jasne, że są takie zadania i jak sięgam pamięcią to zawsze rada borykała się z czymś, co trudno było przepchnąć w Urzędzie, albo mała część mieszkańców domagała się od rady osiedla rzeczy nierealnych.

 

 NIS :  Czego ze strony Rady, w niedawno rozpoczętym,  nowym roku, mieszkańcy osiedla mogą  się spodziewać ?    a/ lepszej informacji   b/ imprez dla młodzieży i dzieci – jakaś zapowiedź ?  c/ plac rekreacyjny ?

L.P. : Na pewno lepszej informacji i imprez dla młodzieży i dzieci. Jeśli chodzi o SH to w budżecie RO na ten rok są przewidziane animacje comiesięczne dla seniorów, dla młodzieży i dzieci. Realizowane będą wszystkie wygrane projekty, czy to przez Radę, czy tez przez lokalne Stowarzyszenie. Współpraca ze Stowarzyszeniem i nie tylko, jest celem Rady i to zaczyna być widoczne.

                                       

NIS :  W stow. Helenów – jest nowy zarząd. Zapewne także i nowa jakość. Jakie są Pana oczekiwania wobec Stow ? Ale tez i jakie deklaracje. Są przecież na naszym osiedlu, działają na rzecz mieszkańców, a nie mają np. siedziby ani lokalu do prowadzenia działalności.

 L.P. : Siedzibę, po uzgodnieniach, już mają w SH. Oczekiwania moje, to dobra i owocna współpraca na rzecz osiedla, tym bardziej, że wielu członków Rady Osiedla jest też w stowarzyszeniu.

 

NIS :   Na spotkaniach rady nie było klimatu współpracy ze Stow.. Ostatnie posiedzenie pokazało jednak wyraźnie, że Rada zmierza w stronę współdziałania. W stronę pełnego wykorzystania obiektu Klubu, przede wszystkim przez mieszkańców osiedla. Mógłby Pan ten kierunek teraz ogłosić ?

L.P. Tak, ma Pan rację, wcześniej pewna część rady postrzegała Stowarzyszenie jako konkurenta, teraz jako partnera. Ta mała zmiana w myśleniu spowodowała, że jest klimat do rozmów i do współpracy.

 

NIS :  Chciałbym Pana zapytać, jak chce Pan zburzyć mit, przeświadczenie, o takim zamkniętym kręgu, jakim wydaje się być sporej części helenowian, klub SH ?

L.P. : Ten mit istnieje w pewnej małej grupie ludzi, którzy nie byli jeszcze na żadnych zajęciach organizowanych przez Radę Osiedla. Kto przyjdzie choć jeden raz, zmienia zdanie.

 

NIS :  Na ostatnim posiedzeniu Rady, widać było brak zainteresowania części jej członków, zajmowaniem się pewnymi trudnymi obszarami tematycznymi. Są one jednak konieczne do podjęcia. Ba, szykuje się ich coraz więcej. Proszę  powiedzieć jak Pan chce poradzić sobie z obowiązkami, które ciążą na Radzie, a kiedy nie ma chętnych do ich wykonywania ?  

L.P. : „Damy radę” – ten slogan jest znany wśród wielu członków Rady Osiedla. Tak zawsze mówię przy trudnych zadaniach i jak dotąd zawsze dawaliśmy radę.

 

NIS :  Życzę zatem Panu, zdrowia, wytrwałości i  wykonania wszystkich planów.

          Dziękuję za rozmowę.

L.P. : Dziękuję

 

Rozmawiał: Edward Życki. Portal NIS

Ostatnio zmienianyczwartek, 07 lipiec 2016 19:25
Powrót na górę