Menu

Dysonans zarządu Stow. „Helenów”

Dysonans zarządu Stow. „Helenów”

Po lekturze rozmowy z prezesem zarządu Stow. „Helenów”- Michałem Wentruba, publikowanej na stronie internetowej „Osiedle Helenów”,oraz na profilu Fb, w której zachowawczo przestawił zamierzenia nowego zarządu, a w zasadzie zupełny ich brak, z dużym zaskoczeniem

zapoznaliśmy się z konkretnym, jasno sformułowanym, i trzeba to podkreślić, ambitnym planem, przedstawionym w GG, przez viceprezesa stow.- Magdalenę Cieśla. Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, do ostatniej chwili, czyli aż do ukazania się materiału drukiem, nie było wiadomo jaki plan GG przedstawi.

Polityka informacyjna jest oczywistą sprawą stowarzyszenia, ale jeżeli pojawiają się tak różne stanowiska
najważniejszych członków zarządu to oczywiste, że pojawić się mogą spekulacje.
A to : czyżby gazeta miała jakiś wpływ na stow. ? Wiadomo przecież, że jest to periodyk zawsze świetnie poinformowany. „Sugestie” GG okazałyby się wtedy całkiem spore i to nie tylko w nazwę istotnego przedsięwzięcia, gdzie wdzięcznie brzmiącą „Helleniadę” trzeba byłoby zmienić na dziwaczną „Helleniowiadę”. Miejsc do skutecznego „oddziaływania” na zarząd znalazłoby się pewnie więcej.
W tym stanie rzeczy, już jakby bardziej zrozumiale, brzmią słowa prezesa Michała Wentruby, w publikowanej z nim rozmowie, o… zbytecznej tytułomanii..,że za wcześnie na jakiekolwiek wywiady… że nie wie…, że cały zarząd… ,że za dwa lata…że nie jest jasnowidzem.. itd Można sądzić, że to skromność, ale można też, że realna ocena swojej roli, a przy okazji możliwości zarządu. A może nie chodzi wcale o GG ?.Może są inne powody ? To są oczywiście spekulacje.
Można by je mnożyć, można by też stwierdzić : oj tam, wielki problem - nie pierwsza, i pewnie nie ostatnia, organizacja w Goleniowie, pracująca wg dyskretnie sugerowanego scenariusza, lub- nie pierwsza i nie ostatnia, gdzie nie ma jednomyślności w zarządzie, i przejść nad tym do porządku dziennego, gdyby nie to, że dotyczy czytelnej informacji w sferze niezwykle ważnej, jaką jest aktywność społeczna mieszkańców.

W prezentowanej na łamach GG, misji stow. – wiceprezes M.Cieśla zapewnia, że
..„ stowarzyszeniu chodzi przede wszystkim o oswojenie mieszkańców osiedla z myślą, że każdy, kto ma jakąś pasję, zainteresowanie czy po prostu predyspozycje, może ze stowarzyszeniem współdziałać”... Zatem dlaczego Stowarzyszenie nie chce informować tych, którzy pytają ? Widać założyło, z nieznanych powodów, że ci mieszkańcy Helenowa, którzy czytają stronę „Osiedle Helenów” „oswajać się” będą wolniej, więc wystarczy info w GG, jako że gazetę tę czytają przecież wszyscy. Dla porządku dodam, że na profilu Fb [ponad 200 członków] Stowarzyszenia, też o programie ani słowa.
Mimo tych kliku spostrzeżeń, mocno wierzę, że nowy zarząd, niezależnie od ambitnych zadań, dostrzeże znaczenie, skromnego, społecznościowego medium osiedlowego, a więc tego, który funkcjonuje przecież zgodnie z misją stowarzyszenia.
Przyjmuję zapewnienie prezesa M.Wentruby, że „będziemy z pewnością panu redaktorowi dostarczać w swoim czasie stosowne materiały” chociaż, przyznam, trochę martwię się o to „w swoim czasie” i „stosowne” materiały.
Wierzę jednak, że szybko uda się to, co dzieje się w stow., przekładać na informację jednobrzmiącą, czytelną i przekazywaną w sposób, który będzie motywował a nie zniechęcał.

Edward Życki

 

Rozmowa publikowana na stronie „ Osiedle Helenów „

Rozmowa z Michałem Wentrubą  prezesem zarządu Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „Helenów”

  

Edward ŻyckiPanie prezesie, został Pan wybrany na ostatnim Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu  Stowarzyszenia. „Kalendarzowe” Walne miało odbyć się w czerwcu, skąd takie przyspieszenie i dlaczego w trybie nadzwyczajnym ?

Michał Wentruba  Szanowny pan redaktor raczy przesadzać z tytułomanią J. Osobiście uważam, że za wcześnie na jakiekolwiek wywiady. Poza tym dlaczego nie chce pan porozmawiać z całym kolegialnym zarządem ? Choć oczywiście z drugiej strony potrzebna jest stowarzyszeniu każda forma promocji aktywności stowarzyszenia. Niekoniecznie zaś jego zarządu J. I tutaj będziemy z pewnością panu redaktorowi dostarczać w swoim czasie stosowne materiały. Z założenia stowarzyszenie, to zespół ludzi którzy chcą poświęcić jakiś ze swoich talentów nie tylko dla siebie, swoich najbliższych ale na szerszym „forum”. Przyśpieszenie ? Bez przesady. Raczej dostosowanie statutu do zmian ustawowych wchodzących w życie. Oraz przede wszystkim potrzeb członków stowarzyszenia, którym dotychczasowy statut w ich pojęciu zawężał możliwości podjęcia działań przez brak skonkretyzowanych zapisów w statucie. Poza tym potrzeba skorygowania, ze względu na deklaracje członków stowarzyszenia, zapisów w KRS. W którym, to organie jest zawsze najwięcej formularzy do wypełniania, korygowania i takiej ogólnej mitręgi.

                                             

  1. Ż : Czego, od nowego zarządu stowarzyszenia, mogą spodziewać się mieszkańcy osiedla Helenów ?
  2. W. : Dobrymi chęciami, to jest piekło wybrukowane. Może lepiej będzie porozmawiać za rok, dwa z całym zarządem. Zobaczymy wtedy o czym można mówić, że się wspólnie udało dokonać. Na pewno serdecznie zapraszamy do czynnego udzielania się w lokalnych podmiotach. Min. Stowarzyszeniu.

 

 

  1. Ż : Jest Pan, oprócz nowej funkcji, jednocześnie aktywnym członkiem rady osiedla Helenów – czy Stowarzyszenie zamierza przedstawić radzie osiedla propozycję współpracy ?
  2. W. : Współpraca jest chyba naturalna dla obu, a właściwie dla wszystkich podmiotów z osiedla Helenów (szkoła, przedszkole, rada osiedla, parafia, stowarzyszenie, kluby sportowe) wymienionych podmiotów. Jak to będzie wyglądać? Jasnowidzem nie jestem. Wynika to i wynikać będzie z aktualnej sytuacji, chęci poszczególnych podmiotów i osób w nie zaangażowanych do poszerzania wzajemnej współpracy. Dla osiedla niewątpliwie współpraca wszystkich powyższych podmiotów i jak najszerszej grupy ludzi jest korzystna, wielowymiarowo.

 

  1. Ż : Jakie oczekiwania ma Stowarzyszenie względem rady osiedla ?
  2. W. : Życzliwości i współpracy.

 

  1. Ż : Rada osiedla na 2016 rok zaplanowała szereg imprez dla dzieci, młodzieży i seniorów. W nowym budżecie osiedla nie na wszystko wystarczy pieniędzy. Na część imprez, r.o. będzie musiała pozyskać pieniądze we własnym zakresie. Wiadomo jednocześnie, że sama ro wystąpić o środki zewnętrzne nie może. Potrzebne jest wsparcie stow. – jak widzi Pan możliwość współpracy na tym polu z radą ?
  2. W. : Lubi pan redaktor być jasnowidzem ? Ja nie. Możliwości są. O tym obaj wiemy. Pytanie czy wspólnie będziemy umieli je z jednej strony pozyskać a następnie sensownie wykorzystać /zrealizować/skonsumować/rozliczyć poprzez ogół mieszkańców osiedla. Pytanie na ile i w jakim zakresie ogół mieszkańców będzie chciał się zaangażować we wszystkie fazy tychże „możliwości”.

 

  1. Ż : Życzę Panu wykonania wszystkich zamierzeń.

          Dziękuję za rozmowę.

  1. W. : Dziękuję i wzajemnie. W końcu jest pan członkiem Rady Osiedla Helenów.

 

Kopia artykułu w Gazecie Goleniowskiej

 

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 01 luty 2016 21:10
Powrót na górę