Można by, wzorem ubiegłej kadencji, przejść nad uchwałą budżetową do porządku dziennego. Burmistrz ułożył większość w radzie i w zasadzie, „radowa mniejszość” nie ma możliwości skutecznie wprowadzać zmian do wnoszonych projektów uchwał. Napisałem jednak „w zasadzie”, bo jeżeli deklaracje radnych „mniejszości”, o gotowości do aktywności także poza radą, się potwierdzą, to są szanse aby realnie wpływać na kształt podejmowanych decyzji.Spójrzmy zatem dokładniej na przyjęty budżet. czytaj dalej….

Nieznaczną większością głosów, Rada Miejska go uchwaliła, zatem wymóg formalny został spełniony. Oprócz formalnego, występuje jednak, zgodnie z przepisami, wymóg merytoryczny dot. układu budżetu oraz procedury i zasad jego uchwalania.                                                                                   

W tym zakresie, przyjęty dokument wymogów nie spełnia.

1/ Istnieje uzasadniona wątpliwość, czy została zachowana, wymagana ustawą, zasada jedności. Nikt nie może kwestionować ważności przyjętej uchwały pod warunkiem, że podjęta została z uwzględnieniem wszystkich, niezbędnych do jej podjęcia, informacji. Takiej pełnej wiedzy radni nie mieli. Występujący w Klubach :Ruch Miejski, PiS i Niezależni oraz niezrzeszony K. Sypień, jednoznacznie dali temu wyraz w przedstawionych stanowiskach Klubów sugerując odrzucenie projektu. Radni zrzeszeni w Klubie KWW R.Krupowicza, nawet jeżeli wcześniej przyjęli projekt budżetu bez uwag, to stanowiska RIO , przeczytanego na sesji, nie  mieli możliwości przeprowadzić przez Komisje. Natomiast faktem jest, że projekt budżetu idealny nie był, o czym świadczą autopoprawki wymuszone stanowiskiem RIO.

2/ Kolejna poważna wątpliwość pojawia się przy, również wymaganej ustawowo, zasadzie jawności tworzenia budżetu. Polega ona na obowiązku, nałożonym na burmistrza, informowaniu mieszkańców o założeniach projektu budżetu , kierunkach polityki społecznej i gospodarczej oraz źródłach gromadzenia zasobów pieniężnych i sposobie ich wykorzystania. Ma to szczególne znaczenie w naszej gminie, gdzie nie funkcjonuje plan rozwoju gminy ( mam na myśli plan realny, a nie ten stojący na regale). W takim przypadku, budżet powinien stanowić także (oprócz planu przychodów i wydatków), prezentację bliższych i dalszych celów związanych z tymi wydatkami. Problem ten w swoim wystąpieniu podnosiła radna A.Muszyńska. Planu burmistrza na Goleniów, nie udało się poznać a skalę braku informacji, wątpliwości, zagrożeń, niewyjaśnionych i niedoszacowanych przedsięwzięć wykazali, radni Ł. Mituła oraz K.Sypień. Trzeba podkreślić, że radny K. Sypień przedstawił długą listę pytań, wątpliwości i tematów wymagających wyjaśnień, ale i tak nie wymienił wszystkich, które w oczywisty sposób mają wpływ na budżet.                                                                                                                                                           

Ewidentną wadą projektu budżetu jest brak informacji o wynikach kontroli zarządczej, która powinna zawierać, ustawowy obowiązek burmistrza, zapewnienia podejmowanych działań w sposób zgodny z prawem, efektywny, oszczędny i terminowy. Takiej informacji radni nie mieli i wydaje się, że jest to tematyka, która może stanowić bazę działań radnych „mniejszości” Efektywność to słaba strona naszych inwestycji.. Wykonany już, drogi, Park nie został rozliczony, a pamiętać trzeba o planowanych, np. dworzec, dom kultury czy zagospodarowanie terenu po PGK. Zadań, które swoją wielkością, bez dyskusji lub konsultacji, mogą gminny budżet przewrócić.

3/ Następne wątpliwości pojawiają się przy zasadzierównowagi budżetowej. Mówiąc krótko, gminy mają obowiązek uchwalać swoje budżety tak, aby wydatki nie przekraczały dochodów. Tyle, że nad deficytem budżetowym, obligacjami, ryzykiem oraz wydatkami innymi niż zadania inwestycyjne, o których mówił radny K.Sypień, rada się nie pochyliła. Terminy posiedzeń zostały ustalone, radni z KWW R.Krupowicza, ufają burmistrzowi i nie analizują projektów, a pozostałym radnym, którym potrzeba jest trochę czasu na zapoznanie się z problematyką budżetu, musiały wystarczyć wystąpienia Skarbnika. Tak być nie powinno.

4/ Co prawda zasada szczegółowości została w projekcie budżetu zachowana to jednak trudno podjąć, w sposób odpowiedzialny, decyzję o nowym budżecie, kiedy nie ma informacji o wszystkich wydatkach poniesionych w roku ubiegłym. Dotyczy to wydatków inwestycyjnych na zadaniach nie ukończonych, ale też np. wydatków burmistrza w okresie przed wyborami. Wydatków, których do kosztów kampanii zaliczone prawdopodobnie nie są, ale nie ulega wątpliwości, że na wynik wyborczy wpływ miały. Do tej części budżetu, o której niewiele się mówi, odniósł się także radny K.Sypień. Zupełnie słusznie apelował o  rozwagę przy głosowaniu, bo niemożliwe jest formowanie wieloletnich planów finansowych bez wiedzy na temat kosztownych przyszłych inwestycji.

5/ Przy dobrej woli Klubu KWW R.Krupowicza można było przełożyć głosowanie nad uchwałą na inny termin. Istnieje co prawda  obowiązek uchwalenia budżetu do końca roku budżetowego poprzedzającego kolejny rok budżetowy, jednak powody przedstawione przez radnych „mniejszości” są na tyle istotne i jest ich tyle, że bez wątpienia wypełniają ustawowy warunek-uzasadnionych przypadków-pozwalających przesunąć termin uchwalenia.( nie później niż do 31 marca roku budżetowego).Dający jednak czas na zapoznanie się, na dyskusje i na konsultację  Brak spełnienia, jeszcze raz podkreślę, ustawowych uregulowań dot. formy i procedury uchwalania budżetu gminy, jest realną podstawą do zaskarżenia uchwały i wystąpienia o wstrzymanie jej stosowania. Od woli radnych zależy czy zechcą na tę ścieżkę postępowania wstąpić. Jedno jest pewne. Żeby wprowadzić kontrolę burmistrza, niezbędne będą działania administracyjne, wykraczające poza zwykłą aktywność na Komisjach czy sesji RM. Zdanie odrębne, prezentowane na Komisji czy sesji RM, nie wystarczy. Jeżeli radni „ mniejszości” rzeczywiście będą chcieli optymalizować burmistrzowskie projekty, powinni rozważyć możliwość skorzystania z opinii specjalistów z zewnątrz. Jak choćby w przypadku budżetu czy innych koreferujących ocen do ważnych i trudnych projektów uchwał  W takiej sytuacji przydałoby się rozważyć wniosek o ustanowienie budżetu dla którejś Komisji, pozwalający na opłacanie usług ekspertów. .

Niejako na marginesie, chociaż sprawa nie jest błaha, trzeba zwrócić uwagę na formę wypowiedzi w ramach prowadzonych dyskusji. Nie trzeba chyba przypominać, że gospodarzem obrad jest rada a odpowiedzialnym za przebieg – jej przewodniczący. Dotyczy to wszystkich – radnych i gości. Można oczywiście zrozumieć emocje, ale nie do przyjęcia są wypowiedzi ad personam. Jestem przekonany, że przew. RM- Krystyna Jaworska przywróci miejscu, któremu przewodzi, właściwy prestiż oraz poziom, nie tylko merytoryczny, ale także etyczny, który powinien stanowić wzór do naśladowania.Ogólnie, potrzeba optymalizowania propozycji burmistrza, spoczywa na barkach radnych „mniejszości”. Od ich determinacji, zręczności ale także od właściwego argumentowania swoich wniosków zależy zakres tej ingerencji.

tekst i foto (eż)